Motor Show Truck 2017 – najpiękniejsze polskie ciężarówki

Co może mieć ze sobą wspólnego Ferrari i ciągnik siodłowy? Oj wiele!

Co może mieć ze sobą wspólnego Ferrari i ciągnik siodłowy? Pierwsze to przecież jeżdżące dzieło sztuki, a drugi to tylko „pojazd użytkowy” (z naciskiem na drugie słowo). A jednak kierowcy i właściciele firm transportowych, którzy zaprezentowali swoje pojazdy w Poznaniu udowodnili, że ich ciągniki mogą być w takim samym stopniu dziełami sztuki na kołach, zrodzonymi z miłości do maszyn, co supersportowe samochody.

Widok fantazyjnie pomalowanych ciężarówek wywoływał uśmiech i zaciekawienie, niezależnie od wieku. Kierowcy z dumą prezentowali swoje pojazdy, rozmawiając z odwiedzającymi targów i odpowiadając na ich pytania. Największe zdziwienie budziło to, że wbrew pierwszemu wrażeniu, nie są to pojazdy wystawowe, a prawdziwe konie robocze. Przez cztery dni Motor Show Truck (wliczając w to dzień prasowy, w czwartek, 6 kwietnia), mogły odpocząć pod dachem hali, ale na co dzień ciągną naczepy po drogach Polski i Europy – i to pomimo, że malowanie, dostosowanie wnętrza oraz akcesoria do dodatkowy wydatek na poziomie ceny nowego samochodu kompaktowego. Jednak dla firm transportowych to jeżdżąca reklama przynosząca wymierne korzyści maketingowe. Dla wszystkich użytkowników dróg – widok, który sprawia, że jedzie się łatwiej.

Więcej informacji możecie znaleźć pod tym linkiem.

motor_show_truck_2017-3.jpg

motor_show_truck_2017-4.jpg

motor_show_truck_2017-5.jpg

motor_show_truck_2017-6.jpg


Wstecz

Chętnie odpowiemy na Twoje pytania.
Napisz do nas.
contact