Ewolucja Porsche 964 z RCR Cars
RCR to nie jest tylko wizualny lifting. To proces, który zajął 5 lat projektowania i tysiące godzin pracy. Swoją przygodę zaczynali 10 lat temu od renowacji ikon – Porsche 356 i wczesnych 911. To tam nauczyli się szacunku do inżynierii, ale to projekt RCR pozwolił im w pełni uwolnić ich kreatywność.
Ewolucja Ikony: Porsche 964
Ich bazą jest model 964, ale to, co opuszcza warsztat, to jego nowoczesna, bezkompromisowa ewolucja. Każdy kolejny egzemplarz to krok naprzód. W najnowszym projekcie udało im się osiągnąć wagę 1195 kg (gotowy do jazdy, z pełnym bakiem). Jak to zrobili? Przez obsesyjną redukcję masy.

Całe poszycie - od zderzaków, przez maskę, aż po lusterka – wykonali z certyfikowanego włókna węglowego. Ich majstersztykiem są tylne błotniki zintegrowane z progiem jako jeden element karbonowy. To rozwiązanie pozwoliło „urwać” kolejne 20 kg w stosunku do ich poprzedniego modelu.

Serce: 375 KM i 8200 obrotów
Pod tylną klapą bije serce, które sami zdefiniowali na nowo. Oryginalny silnik 3.6 rozwiercili do 3.8 litra.

Mechanika: Zastosowali układ ITB na sześciu przepustnicach, autorskie, frezowane z aluminium pokrywy zaworów i układ wydechowy z końcówkami drukowanymi w technologii 3D.
Elektronika: Całością zarządza sterownik Ecumaster z serii Pro, a przepustnica sterowana jest elektronicznie (DBW).
Osiągi: 375 KM pozwala wystrzelić do setki w 3,8 sekundy. Silnik kręci się do 8200 obr./min, a żeby to wytrzymał, musieli od podstaw zaprojektować cały układ napędu wentylatora.
Inżynieria prowadzenia: Nie budują aut tylko do patrzenia. RCR ma prowadzić się chirurgicznie.
Podwozie: Zawieszenie Öhlins stroją profesjonalnie na wagach – uzyskali niemal idealny balans masy wynoszący 49%.
Hamulce: Za zatrzymanie tego „potwora” odpowiada układ Brembo (355 mm) z pływającymi tarczami.
Aerodynamika i chłodzenie: Nic nie jest tu „fejkiem”. Centralna kratka chłodzi olej (mają tam dodatkowe wentylatory), a boczne wloty doprowadzają powietrze do układu ITB oraz chłodzą hamulce. Nawet wycieraczki przesunęli bliżej siebie, by nadać autu bardziej wyścigowy charakter.

Wnętrze: Aluminium i Karbon
W kabinie pozbyli się seryjnego plastiku. Cała deska rozdzielcza powstała z jednego kawałka aluminium, pod którym ukryli nowoczesne radio Porsche Classic z nawigacją. Największą dumą jest ich autorski wyświetlacz LCD w miejscu obrotomierza. To ich centrum dowodzenia: pokazuje obroty, prędkość cyfrową, temperaturę i ciśnienie oleju, a nawet aktualny bieg. Wszystko, czego dotyka kierowca – od klamki, przez dźwignię ręcznego, aż po manetki przy kierownicy – jest wyfrezowane z aluminium i wykończone skórą lub Alcantarą.

Polska wizja, światowy poziom
Ich projekt to manifest polskiego rzemiosła. Każdy egzemplarz jest One-of-One – posiada własną tabliczkę znamionową i unikalną duszę.
