Organizator: Grupa MTP

Izera – polski samochód elektryczny jednak jeździ

Podziel się

Projekt polskiego samochodu elektrycznego – Izera, wciąż skrywa wiele niewiadomych, ale od zeszłego tygodnia rozwiały się przynajmniej wątpliwości, co do tego, czy prototyp jest w stanie jeździć. Producent, czyli spółka ElectroMobility Poland zaprezentował go w trakcie jazdy na zamkniętym jeszcze odcinku obwodnicy warszawskiej S2. Co ciekawe kilka tygodni wcześniej Izerę w akcji zobaczyły niemieckie media.

Czerwony hatchback Izera w akcji

Po lipcowej prezentacji prototypów samochodów Izera od spółki ElectroMobility Poland, wielu dziennikarzy zwracało uwagę na to, że o ile design jest jak najbardziej trafiony, dopracowany (pomijając szczegóły takie jak brak miejsca na tablicę rejestracyjną z przodu) i robi wrażenie to wątpliwości wzbudzał brak prezentacji samochodów w ruchu. Złośliwi mówili nawet, że zaprezentowane prototypy nie są w stanie jeździć i stworzono je tylko i wyłączenie na tą jedną okazję.

Od zeszłego tygodnia wiemy, że Izera (przynajmniej ta czerwona w wersji Hatchback) jest w stanie samodzielnie się poruszać. Test a raczej zdjęcia do materiału filmowego, odbyły się na zamkniętej jeszcze obwodnicy warszawskiej S2. Na razie widzimy zdjęcia, głównie udostępnione przez GDDKiA, która pochwaliła się „wizytą” Izery na S2, z których wynika, że pojazd faktycznie był testowany, ale dysponujemy lepszym materiałem, filmem od Deutsche Welle (źródło), w którym widać Izerę w trakcie jazdy z zewnątrz oraz od wewnątrz. Wielu komentatorów zastanawia jednak fakt, że materiał dla mediów niemieckich został zaprezentowany już w październiku. Niemniej rozwiewa on wątpliwości, co do mobilności samochodu.

Jedna jaskółka wiosny nie czyni…

Fakt, że prototyp ma właściwości jezdne to już coś, ale nie oznacza On, że projekt się udało i można iść po szampana. Stworzenie jeżdżącego prototypu to nic trudnego dla spółki takiej jak ElectroMobility Poland, sztuką jest wprowadzić produkcję seryjną i to jest największe wyzwanie. Poza tym prototypy mają przeważnie gorsze właściwości jezdne, takie jak np. zwrotność czy sterowność, niż samochody fabryczne, więc na pewno jest tutaj dużo do dopracowania.

Początek seryjnej produkcji samochodów Izera, jest planowany na drugą połowę 2023 roku, ale wciąż jest wiele niewiadomych odnośnie całej operacji. Uruchomienie fabryki, wszelkiego typu zezwolenia itp. Uruchomienie linii produkcyjnej, wyprodukowanie serii próbnej i późniejsza kalibracja. Wyzwań jest sporo.

Zapowiedź niespodzianek przez świętami

Jak wygląda aktualny status projektu Izera? Przedstawiciele spółki informują o tym, że przeprowadzili aktualizację biznesplanu, w której wstępne założenia np. budżetowe można było już zastąpić konkretnymi ustaleniami z dostawcami platformy czy integratorem technicznym.

Co z fabryką? Według zapewnień rządu Izera od 2023 roku ma być produkowana w fabryce wybudowanej na Śląsku. Z myślą o nowym zakładzie we wrześniu decydenci oglądali tereny w Jaworznie (naprzeciwko Elektrowni Jaworzno) i Rudzie Śląskiej (tu proponowano ponad 120 hektarów gruntów przemysłowych na terenie Huty Pokój, a drugi potencjalny teren to dawna kopalnia Polska-Wirek). Na ten moment nie ma jeszcze jednoznacznej decyzji, która lokalizacja zostanie wybrana.

Cyprain Gronkiewicz, dyrektor ds. uruchomienia produkcji podkreśla, że: W przypadku lokalizacji fabryk motoryzacyjnych niesłychanie ważny jest aspekt logistyczny mówiący o potencjale budowania lokalnego łańcucha dostawców. Bardzo ważny jest również dostęp do wykwalifikowanej kadry oraz możliwość pozyskania pracowników z rynku. W przypadku fabryki Izery kluczową role odgrywa również czas. Zależy nam, aby nieruchomość, która finalnie zostanie wybrana, jako lokalizacja fabryki umożliwiła fizyczne rozpoczęcie inwestycji w ciągu roku od oficjalnego wyboru. Budowa zakładu będzie kosztować ok. 2 mld zł

Przedstawiciele firmy zapowiedzieli, że więcej konkretnych informacji o statusie projektu, pojawi się jeszcze przed świętami i dali do zrozumienia, że będą to dobre informacje opisując je w kontekście „prezentu pod choinkę” dla fanów motoryzacji.